Ceny na tablicy wysokie. Lepiej kupić krupnik w Biedrze, bo tyle nie zedrze. :-).W Olszanicy smakowałem Pałacowego. Drogo, ale nie aż tak. Widać morze więcej może. To, co zostało po startujących, to się... wytnie .A takie pierdoły na kraMiku to chyba każdy lubi. Olbrzym, choć inny, bo czerwony nadal w porcie :-).Bardzonaśne foty. Zdrów.