Szkoda trochę, bo to jednak cały nasz kraj. Wiadomo. Lato to i morze. Ale może, bliżej zimy w kożuchu Xiaomi trafi i w południowe strony? Cenna inicjatywa, z uwagą będę śledził. A kto wie, może i ja załapię się na jakąś ściepkę na bałtyckiego śledzia? :-D