Febron
Szkoda trochę, bo to jednak cały nasz kraj. Wiadomo. Lato to i morze. Ale może, bliżej zimy w kożuchu Xiaomi trafi i w południowe strony? Cenna inicjatywa, z uwagą będę śledził. A kto wie, może i ja załapię się na jakąś ściepkę na bałtyckiego śledzia? :-D

Kiedyś na zapytanie o coś wrzuciłem propozycję Mibusa jeżdżącego po Polsce i pokazującego co Xiaomi ma w swojej ofercie bo nie każde miasto, miasteczko i wioski w Polsce mają stacjonarne Mi Story. Ale widzę że Xiaomi spoko działa i pomysł punktów na plażach jest superowy. W zimie jeśli warunki i pandemia pozwoli można by się z tym pomysłem przenieść na stoki narciarskie