Podobno wróbel od mazurka różni się tym, że ma jedną nóżkę bardziej. Tu NFC kosztem aparatu, tam aparat kosztem NFC, a jeszcze gdzieś dodatkowy czujnik. Systematyka Xiaomi zaczyna doganiać tę spotykaną w przyrodzie. Jest tego tyle i tak zawile. I co tu wybrać? Na co zagapić?. Całkiem zgłupiałem. Pójdę się napić. :-(